Dzięki Unijnym funduszom w położonej obok Jasła miejscowości Trzcinica powstał niezwykły park rozrywki. W drewnianych chatach jednego z większych skansenów archeologicznych, przeniesieni jakby żywcem ze średniowiecza Słowianie, prezentują niesamowitą historię drewnianego grodu.

Cztery tysiące lat temu w południowo wschodniej Polsce żyli, używający jeszcze kamiennych narzędzi, prymitywni pasterze. Poszczególne plemiona musiały często toczyć ze sobą mordercze walki o stada krów i owiec – dla ich ochrony powstała pierwsza warowna osada w obecnej Trzcinicy. Był to największy otoczony ziemnym wałem gród w Polsce.
Później, już w średniowieczu w grodzie mieszkali słowiańscy wojowie Bolesława Chrobrego. Prawdopodobnie ich warowna siedziba spłonęła w czasie buntu pogan przeciwko chrześcijańskim władcom Polski.  Opustoszałe pozostałości dawnych wałów obrosły legendą. Ludowe opowieści mówiły o długim podziemny tunelu, ciągnącym się stąd daleko pod wzgórzami, aż do odległego Biecza.

Dziś dawna osada ożyła na nowo. Dzięki wykopaliskom archeologicznym udało się odtworzyć dawny układ drewnianych budynków i  ziemnych wałów warownej osady. Zmierzając do grodu przechodzimy pod solidną drewnianą bramą broniącą wstępu za wały. W środku widać kryte strzechą drewniane domy zbudowane na zrąb, z drewnianych bali, tymi samymi metodami co 1000 lat temu. Niedaleko odtworzono fragment wału broniącego kiedyś całej osady.   W nowoczesnym budynku bogate ekspozycje prezentują sposoby ubierania się, narzędzia i broń dawnych mieszkańców Trzcinicy. Całą osadę podzielono na dwie części. Jedna prezentuje życie jej mieszkańców dwa tysiące lat przed Chrystusem, druga zaś z okresu gdy w grodzie mieszkali dawni Słowianie.