Dziś odbędziemy spacer wzdłuż zbiornika wodnego  „Zesławice”. To mało znane miejsce na obrzeżach północnego Krakowa doskonale nadaje się na odpoczynek w niedzielne popołudnie.

Zbiornik Zesławice
Zbiornik (a w zasadzie dwa zbiorniki) został wybudowany na rzece Dłubina i do połowy lat 80 służył jako zbiornik wody pitnej dla części osiedli w  Nowej Hucie. Obecnie służy głównie jako miejsce wypoczynkowe dla mieszkańców Mistrzejowic i Bieńczyc.


Wyruszamy z dworca głównego w Krakowie. Tramwajem 52 jedziemy do końca trasy na pętle „Os. Piastów”. Droga zajmie nam ok. 40 minut. Następnie kierujemy się w stronę parku. Mijamy sklep Lewiatan oraz bloki wokół ul. Ognistych Wici. Dla zainteresowanych po drodze w parku można zobaczyć pozostałość po forcie artyleryjskim 48 Batowice. Dalej idziemy ulicą Popielidów i odbijamy na nieco ukrytą ścieżkę pomiędzy ogródkami działkowymi. Jeszcze przejście pod mostem i jesteśmy na miejscu.
Mapa zbiornik Zesławice
Dla zmotoryzowanych dostępne są miejsca parkingowe.


Zesławice łakaIdziemy południowym brzegiem w stronę stopnia wodnego. Przed nami rozciąga się piękny widok na jeden ze zbiorników. Jest wczesna wiosna więc spacerowiczów mijamy niewielu. Po lewej rozciągają się częściowo podmokłe łąki. Miał tu powstać jeszcze jeden zbiornik ale pomysł nie doczekał się realizacji. Rozległą przestrzeń zazwyczaj wykorzystują dzieci do gier i zabaw na świeżym powietrzu oraz nieco starsi do rodzinnych pikników. Jest to też często wykorzystywane miejsce do grillowania (wokół są tylko ogródki działkowe więc unoszące się zapachy nie stanowią problemu).


W tym roku (2013) w zalewie pojawiły się bobry których działalność doskonale widoczna jest na pniach drzew. Niestety dostrzeżenie zwierzęcia nie należy do łatwych zadań.  W śród tataraku zobaczyć za to można różne gatunki ptaków (w tym przepiękne łabędzie z młodymi).



MostekPo kilku chwilach dochodzimy do mostka który jednocześnie pełni funkcje stopnia spiętrzającego wodę. Przystając na chwilę warto wsłuchać się w szum wody. Prawie jak górski potok ;)

 


Dalszą cześć spaceru odbędziemy pomiędzy zalewami. Teraz mamy wodę po oby stronach. Ścieżka wyłożona została betonowymi płytami więc jest często wykorzystywana przez biegaczy i rowerzystów. Wzdłuż drogi wylegują się spragnieni słońca mieszkańcy oraz wędkarze. Tak! To doskonałe miejsce na rybne łowy.  Niestety kąpiel jest zabroniona.

Na koniec zobaczmy samą zaporę. Powstała w latach 50 XX wieku.



Od zachodniej strony zbiornika widoczne są tory którymi czasami przemknie pociąg (atrakcja szczególnie dla małych dzieci).

Cały zalew można obejść również od północno-zachodniej strony ale ścieżka jest tam bardzo wąska i nieco dzika. W zamian między krzewami można znaleźć bardziej ustronne miejsce i w ciszy upajać się pięknym widokiem.  




Beskidy, to pasmo wzniesień, ciągnące się u podnóży Karpat, od Czech po daleką Ukrainę. W polskim paśmie jeden szczyt wyróżnia się szczególnie. To samotna, porośnięta lasami góra o trzech wierzchołkach. Wśród mieszkających kiedyś w pobliżu grup Niemców nosiła ona złowróżbną nazwę „Teufelspitze”, czyli „Góra Diabła”. Dziś zwana jest Babią Górą. To najwyższy poza Tatrami szczyt w naszym kraju.

Czytaj więcej: Babia Góra

 Sudety „góry dzikich świń”, albo inaczej „las dzików”. Tak obecnie tłumaczy się celtycką nazwę tego położonego na pograniczu Polski i Czech pasma. Nie kto inny jak Celtowie zamieszkiwał bowiem te ziemie w II wieku naszej ery. Plemiona zniknęły, zaginął ślad po ich osadach, być może coś jednak przetrwało w nieprzebytych ostępach górskich lasów…

Czytaj więcej: Góry Stołowe,

Na zachód od Krakowa, rozpoczyna się pasmo wzgórz i skałek, ciągnące się kilkadziesiąt kilometrów dalej, w głąb wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej. Tuż przy samym mieście, nad przełomem rzeczki Rudawy w Zabierzowie, powstał niewielki rezerwat przyrody. Od górującej nad koronami drzew skalnej wieży, rezerwat otrzymał nazwę „Skała Kmity”. Łatwo można dotrzeć tutaj na rowerze z pobliskiego Krakowa.

Czytaj więcej: Skała Kmity 

Na wschodzie województwa Małopolskiego, w powiecie tarnowskim znajduje się malowniczo położone, niewielkie miasteczko Ciężkowice. Według legend miasteczko to założył stryj Mieszka I, Cieszko, wędrując ze swoimi wojami po Polsce, ponad tysiąc lat temu. Przez Ciężkowice przebiegało w dawnych czasach wiele szlaków handlowych, co spowodowało dalszy ich rozwój. Na rynku tej miejscowości do dziś można zobaczyć drewniane budynki z charakterystycznymi podcieniami. Tego typu drewniane zadaszenia występowały powszechnie w średniowieczu i później, do XIX wieku. Chroniły przechodzących rynkiem mieszczan przed deszczem. Obecnie to bardzo rzadko spotykany element architektury.

Czytaj więcej: Skamieniałe miasto – Ciężkowice