Dawno temu na ziemi błędowskiej rósł gęsty las w którym między spróchniałymi pniami drzew obrały sobie siedzibę kosmate diabły. Czartom żyło się tu dobrze, nikt im nie przeszkadzał w psotach, jedzenia było pod dostatkiem. Wkrótce jednak, ich mały raj miał stanąć na głowie. W pobliskich Olkuszu zaczęto wydobywać srebro, nieznośne odgłosy rycia i kopania nie dawały spokoju włochatym piekielnikom. Czarty postanowiły zasypać sztolnie. Zebrały wielkie ilości piasku z plaż nad Bałtykiem do olbrzymiego wora i ruszyły na południe. Już już miało dokonać się dzieło zniszczenia, ale jeden z  lecących diabłów zaczepił pakunkiem o wieżę pobliskiego kościoła. Piasek wysypał się tworząc największą w Polsce Pustynię Błędowską.

W rzeczywistości piasek do Pustyni Błędowskiej naniesiony został tysiące lat temu przez lodowiec. W trakcie budowy kopalń srebra, w średniowieczu wycięto zapewne rosnące tu drzewa odsłaniając ten liczący kilkadziesiąt kilometrów kwadratowych obszar wydm i kamieni. W XX wieku mieścił się tu poligon wojskowy. W czasie II Wojny Światowej na Pustyni Błędowskiej szkolił się dowodzony przez Erwina Rommela niemiecki Afrika Korps. Siły te wyruszyły później na Czarny Kontynent, gdzie ścierali się z nimi między innymi polscy żołnierze

Rommel "Lis pustyni" w Afryce

. Po wojnie w okolicach Błędowa nakręcono wiele scen do Faraona – ekranizacji słynnej powieści Bolesława Prusa której akcja rozgrywała się w Egipcie. Pustynia przypominała krajobrazy północnej Afryki. Podobno dawniej chodząc po jej piaskach  można było nawet zobaczyć fatamorganę.


Obecnie Pustynia Błędowska jest już dość mocno zarośnięta, wciąż jednak widać tu duże połacie odsłoniętego piasku. Status tego miejsca nie jest zbyt dobrze uregulowany, do niedawna były tu tereny wojskowe, poligon po którym obszar został rozminowany. Później tereny te  objęto ochroną w ramach Unijnego programu, okolicę jednak upodobali sobie również amatorzy jazdy na quadach i motocyklach. Jest to jedyny region w kraju który choć trochę przypomina warunki jakie panują na rajdzie Paryż-Dakar.
Spacerując po Pustyni Błędowskiej należy więc uważać na zmotoryzowanych, zaś jadąc na quadzie trzeba uważać na pieszych, zdarzały się tu bowiem wypadki.