Na zachód od Krakowa, rozpoczyna się pasmo wzgórz i skałek, ciągnące się kilkadziesiąt kilometrów dalej, w głąb wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej. Tuż przy samym mieście, nad przełomem rzeczki Rudawy w Zabierzowie, powstał niewielki rezerwat przyrody. Od górującej nad koronami drzew skalnej wieży, rezerwat otrzymał nazwę „Skała Kmity”. Łatwo można dotrzeć tutaj na rowerze z pobliskiego Krakowa.

mapa dojazdu


Paprocie i mchy porastające wzgórze szepczą starą legendę o rycerzu Kmicie który kiedyś miał podobno rządzić okolicznymi ziemiami. Właściciel licznych dóbr zakochał się na zabój w Olimpii Bonerównie, pięknej córce pana pobliskiej wsi Balice. Na przeszkodzie miłości stanęła jednak władza rodzicielska. Ojciec Olimpii wyznawał wiarę Kalwińską i nie miał zamiaru wydawać jej za Katolika. Zrozpaczony Kmita wsiadł na konia, wjechał na skałę i skoczył. Od tej pory cała okolica nosi jego imię.



Zabierzów wyścig


Tyle mówi legenda a co na to historia? Ród Kmitów był jedną z najbogatszych rodzin w XVI-wiecznej Polsce. Jego członkowie uczestniczyli w walkach z Tatarami czy słynnej bitwie pod Orszą, w trakcie której Polska i Litwa rozbiła dwukrotnie liczniejsze zastępy Rosjan. W dawnych kronikach próżno jednak szukać opisu skoku ze skały któregoś z członków rodu. Czy historia ta rzeczywiście się wydarzyła? Trudno dziś powiedzieć, długo jednak stanowiła inspirację dla polskich poetów i artystów. Malarz Józef Krasnowolski pozostając pod dużym wrażeniem podkrakowskiej miejscowości napisał, że skały te musiały chyba zostać przyniesione tu przez olbrzymów, rozrzucających je dla igraszki po okolicznych wzgórzach.

Na skale Kmity znajduje się  wykuty w XIX wieku wiersz Adama Gorczyńskiego. Okoliczne lasy doskonale nadają się do przechadzek i leśnej wędrówki. Spacer po Lesie Zabierzowskim można zakończyć w restauracji Kmity, położonej w pobliżu drogi.