Dawno temu na ziemi błędowskiej rósł gęsty las w którym między spróchniałymi pniami drzew obrały sobie siedzibę kosmate diabły. Czartom żyło się tu dobrze, nikt im nie przeszkadzał w psotach, jedzenia było pod dostatkiem. Wkrótce jednak, ich mały raj miał stanąć na głowie. W pobliskich Olkuszu zaczęto wydobywać srebro, nieznośne odgłosy rycia i kopania nie dawały spokoju włochatym piekielnikom. Czarty postanowiły zasypać sztolnie. Zebrały wielkie ilości piasku z plaż nad Bałtykiem do olbrzymiego wora i ruszyły na południe. Już już miało dokonać się dzieło zniszczenia, ale jeden z  lecących diabłów zaczepił pakunkiem o wieżę pobliskiego kościoła. Piasek wysypał się tworząc największą w Polsce Pustynię Błędowską.

Czytaj więcej: Pustynia Błędowska Diabły z Polskiej Sahary 

Na zachodniej granicy Krakowa, za Kopcem Kościuszki i Willą Decjusza znaleźć można położony wciąż dość blisko miasta, rozległy zielony obszar – Las Wolski. To świetne miejsce na weekendową rowerową lub pieszą przechadzkę. W samym sercu tego lasu, za labiryntem ścieżek i gąszczem drzew czeka na nas ukryta nagroda – krakowski ogród zoologiczny, gdzie zgromadzono zwierzęta z najodleglejszych zakątków ziemi. (Aby zbytnio się nie przemęczać można również dojechać do zoo autobusem z centrum miasta).

Czytaj więcej: Zaklęte skały, Zoo i willa nazistów w Lasku Wolskim

Na południowy wschód od Krakowa, kilkanaście kilometrów za miastem rozciąga się szeroki porośnięty prastarym lasem, zielony obszar – Puszcza Niepołomicka, świetny teren do wędrówek, czy jazdy na rowerze i podziwiania przyrody. Do dziś ziemie te wzbudzają podziw swoją rozległością, rozmiarami, liczbą okazów fauny i flory którymi są usiane. Drzewa iglaste i liściaste. Sosny, brzozy, dęby, graby, olchy, świerki przeplatają się gałęziami walcząc o światło i wodę. Północna, podmokła część lasu, to raj dla żab oraz płazów i komarów. Wysoko między gałęziami, zwykle nie widoczne dla oka ludzi i drapieżców odzywają się różne ptaki, z odległości słychać stukanie dzięcioła. Jeszcze wyżej na chmurnym niebie pojawia się czasem sylwetka drapieżnego orlika krzykliwego, a jeżeli mamy niezwykłe szczęście, dostrzeżemy malutki cień niemal legendarnego ptaka – raroga.

Czytaj więcej: Niepołomice

Na północny zachód od granic miasta Krakowa gdy miniemy kilka mniejszych wiosek trafimy na malowniczą Dolinę Prądnika. Leży tu najmniejszy w Polsce, Ojcowski Park Narodowy. Doskonałe miejsce na weekendowy, rowerowy lub pieszy wypad za miasto. Na niewielkim terenie znajduje się tu naprawdę dużo wartych zobaczenia miejsc. Tutaj znajdziemy dwie pierwsze (po Wawelu) średniowieczne warownie na Szlaku Orlich Gniazd.

Czytaj więcej: Łokietek i Neandertalczycy w Ojcowie

Ogród botanicznyNiedaleko samego centrum Krakowa, pomiędzy Rondem Grzegórzeckim, a Rondem Mogilskim, które nie tak dawno zostało przebudowane i unowocześnione ciągnie się szeroka dwupasmowa droga. Aleja Powstania Warszawskiego. Tuż przy drodze za niewysokim ogrodzeniem pysznią się okazale stare drzewa najróżniejszych odmian i gatunków. Tutaj znajduje się ogród botaniczny Uniwersytetu Jagiellońskiego - najstarszy taki obiekt na ziemiach Polski. Trafić w to miejsce jest dosyć łatwo, wystarczy kierować się na Rondo Mogilskie. Drogę wskaże nam widoczny z daleka tak zwany „Szkieletor” czyli niedokończony krakowski wieżowiec z lat siedemdziesiątych, dziś obwieszony reklamami i straszący rdzewiejącą metalową konstrukcją. Wejście do naszego obiektu znajduje się po drugiej stronie ronda.

Czytaj więcej: Ogród Botaniczny Uniwersytetu Jagiellońskiego